Czego na moście nam nie wolno?

Nurt na dole pokazuje,
Jak na moście się kieruje!
Nie cofamy,
Nie zatrzymujemy się,
Nie zawracamy,
Rzeka dobrze o tym wie!
Więc skojarz kierująca osobo,
Czego nurty wnet nie robią!

Artykuł 22. ustęp 6. punkt 1. zabrania nam zawracania na moście.

Artykuł 23. ustęp 2. zabrania nam cofania na nim.

Artykuł 49. ustęp 1. punkt 3. zabrania zatrzymania się w takim miejscu!

A-15 – to ślisko właśnie

Mkniesz jakże stabilnie,
Widzisz znak A-15,
Nie ignoruj go debilnie!
Poślizg zaraz Cię trzaśnie!

To jak w życiu ogólnie,
Wszystko do czasu dobrze,
Pech jak już przyfrunie,
Wydasz radości pogrzeb.

A w tym życiu wspomnianym,
Nie zawsze masz ostrzeżenie,
Więc bądź kierowcą wspaniałym,
Do znaku dostosuj swe jeżdżenie.

Po co Tobie hazardu emocje,
Z poślizgu często się wypłynie,
Ale zdarzeń jest też krocie,
Że on zwyczajnie zabije…

Ponadto powiem Ci w tym wierszu,
Że najbardziej ślisko …
Jest tuż po rozpoczęciu deszczu!

Znak nie tylko o nim ostrzega,
Jest, gdy zmiana nawierzchni przebiega,
Inne atmosferyczne zjawiska,
Czy jak droga nieczysta!

I pamiętaj – przy A-15 obecności,
Musisz zachować zasadę szczególnej ostrożności!


Paragraf 7. punkt 6. Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych: znak A-15 „śliska jezdnia” ostrzega o możliwości poślizgu pojazdu spowodowanego w szczególnością zmianą nawierzchni jezdni, stałym lub okresowym jej zawilgoceniem

Paragraf 3. punkt 1. Znaki ostrzegawcze uprzedzają o miejscach na drodze, w których występuje lub może występować niebezpieczeństwo oraz ZOBOWIĄZUJĄ uczestników ruchu do ZACHOWANIA SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI.



Uwaga na dzieci – znak A-17

Dzieci maksymalnie mają lat tyle,
Co liczba przy znaku A-17,
One zagadkowe w ruchu jak motyle,
Chroni ich dlatego ten znak właśnie!

Nie myl go z przejściem przez jezdnię,
Ostrzega, że wokół biegają bezwiednie,
I w każdej chwili Twojej jazdy,
Wbiec Ci może urwis każdy!

Załóż, że jak znak nie ma tabliczki odległośći,
To masz 600 metrów szczególnej ostrożności!

####################################

Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawnie znaków i sygnałów drogowych 
Paragraf 8. punkt. 2. 
Znak A-17 „dzieci” ostrzega o miejscu na drodze szczególnie uczęszczanym przez dzieci lub o bliskości takiego miejsca
Paragraf 3 z n/w punktami
1. Znaki ostrzegawcze uprzedzają o miejscach na drodze, w których występuje lub może występować niebezpieczeństwo, oraz zobowiązują uczestników ruchu do zachowania szczególnej ostrożności.
2. Odległość znaku ostrzegawczego od miejsca niebezpiecznego wynosi od 150 m do 300 m na drogach, na których dopuszczalna prędkość pojazdów przekracza 60 km/h, a do 100 m na pozostałych drogach.
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się do znaku A-7, który umieszcza się w odległości do 50 m od skrzyżowania na drogach, na których dopuszczalna prędkość pojazdów przekracza 60 km/h, oraz do 25 m od skrzyżowania na pozostałych drogach, z zastrzeżeniem § 5 ust. 5.
4. Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-1 wskazuje odległość znaku od miejsca niebezpiecznego.
5. Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-2 wskazuje długość odcinka drogi, na którym powtarza się lub występuje niebezpieczeństwo, jeżeli długość odcinka przekracza 500 m; umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-3 oznacza koniec takiego odcinka.

Rondo … migać w lewo, czy nie migać – w prawo na pewno!

Rondo – fajne, takie zakręcone… .

Życie kręci się wokół ronda,
Niczym ziemia wokół słońca,
Ruch okrężny co chwilę losy krzyżuje, 
Kierunku wskazówek nie toleruje!

Spotykają się na nim różne postaci,
Biada temu, kto orientację straci!

Gdy czasem nie ma znaku ustąpienia pierwszeństwa,
Obowiązuje na nim wtedy prawa ręka,
Więc przy A-7 pierwsi na nim jadą, 
Gdy go nie ma – ci, co dopiero wjeżdżają

Co z lewym kierunkowskazem?
Rondo – owszem – jest skrzyżowaniem,
Jednak przed nim go nie włączamy!
Pod prąd przecież nie podążamy!

Jezdnia wokół wyspy jest jednokierunkowa!
Przed zjazdami są możliwości tylko dwie!
Jest to w lewo lub w prawo droga! 
Niech ten z naprzeciwka gdzie jedziesz wie!

Więc nie bój się sygnalizowania lewego,
Ale nie przed, tylko na terenie ronda danego!
Nie bądź zakręcony!
Jesteś tylko w lewo lub w prawo prowadzony!

*********************************************

Ufffff. Temat bardzo kontrowersyjny. Są 3 szkoły jak zachować się na rondzie przy skręcie w lewo ( czwarty, trzeci czy drugi zjazd…). Otóż jedna każe kategorycznie nie używać lewego kierunkowskazu, druga używać już przed wjazdem na rondo, no i trzecia – jaką osobiście uważam za słuszną – stosować lewy kierunkowskaz będąc już na jezdni ronda (tak zwanej obwiedni).

Obronię szkołę nr 3, czyli swój wiersz 😃

Co to jest rondo? Skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Kiedy przepis traktuje go wyjątkowiej od „zwyczajnego” skrzyżowania? Tylko w jednyn przypadku – wyprzedzania pojazdu silnikowego (na skrzyżowaniu zwykłym nie wolno, na rondzie można – art. 24. ust.7. pkt 3.)

Nie ma nigdzie mowy prawnej o innym sposobie sygnalizowania zmiany kierunku jazdy na rondzie.

Artykuł 22. ustęp 5. nakazuje nam obowiązek używania kierunkowskazów przy zmianie pasa ruchu oraz KIERUNKU JAZDY! Przed rondem nie damy kierunkowskazu w lewo, bo przecież nie wjedziemy pod prąd! Rondo jest jednokierunkowe! Więc tuż przed rondem jedziemy jakby prosto (bez kierunkowskazu) lub skręcamy od razu w prawo na 1. wylocie (dajemy kierunkowskaz w prawo).
Co się dzieje po minięciu pierwszego zjazdu? Mamy przed kolejnym wylotem dwa (TYLKO DWA) wybory dalszej jazdy, mianowicie dalej obwiednią (kierunkowskaz w lewo) lub zjazd z ronda jakby w prawo (prawy kierunkowskaz).

Wyznawco szkoły zakazującej używania lewego kierunkowskazu na rondzie! Gdy jedziemy tak, by zjechać np. trzecim zjazdem, to jaka jest podstawa prawna zakazująca użycie lewego? Nie ma! Ba! Jest obowiązek jego użycia wg cytowanego wcześniej artykułu 22. ustęp 5. Przed kolejnymi zjazdami masz wybór jazdy w lewo lub w prawo. Z uwagi na budowę okrągłego ronda, nie ma opcji jazdy prosto (brak sygnalizowania zmiany kierunku jazdy). Więc na rondzie albo lewy, albo prawy kierunkowskaz powinien działać. Już chcesz mi teraz powiedzieć, że na lewym zakręcie (jakim niby jest obwiednia) nie włącza się kierunkowskazu…. Hmmm. No nie włącza, ale już tak, gdy na zakręcie jest rozwidlenie w prawo. Teraz powiesz mi, że ok, dajemy na takim zakręcie tylko prawy „kierunek „, a jak jedziemy dalej zakrętem, to nie włączamy przecież lewego kierunkowskazu. Ja się zgodzę, ale oderwij się od ziemi…. i spójrz na rondo jako całość z góry! Pamiętaj, że jest to SKRZYŻOWANIE o ruchu okrężnym, czyli w tym przypadku miejsce rozwidleń dróg! Jadąc dłużej obwiednią zmieniasz kierunek jazdy w lewo – a to, co już udowodniłem, zmusza Cię do sygnalizowania lewym kierunkowskazem! Widzisz dalej z góry to rondo? Pamiętasz, że przepis nie daje wyjątku zmiany obowiązku sygnalizacji zmiany kierunku jazdy na nim w porównaniu do zwykłego prostokątnego skrzyżowania? Zamień okrąg oczami wyobraźni w te zwykłe skrzyżowanie i… już wszystko wiesz!

Ok. Ale co, gdy rondo jest tak zabudowane, że można na nim pojechać tylko w prawo (pierwszy wylot na naszej godzinie „3”) lub w lewo ( odległy wylot na naszej godzinie „9”) Czy jadąc od wylotu pierwszego do drugiego – czyli obwiednią w lewo musimy mieć kierunkowskaz lewy włączony? Przecież przez pewien czas ( między godziną 9 a 3 ) nie mamy opcji zmiany kierunku jazdy, czyli typowy zakręt bez rozwidleń! Mamy obowiązek! Powtarzam ostatni raz. Rondo jest skrzyżowaniem i na nim wykonujesz skręt w lewo… . Przepis zmusza Cię do sygnalizowania tego manewru i nie traktuje inaczej ronda! To dlaczego przy zjeździe i tak dajemy kierunkowskaz w prawo? Bo taka jest budowa znakomitej większości skrzyżowań o ruchu okrężnym, czyli by wyjechać z obwiedni, musimy odbić w prawo- co należy przecież odpowiednio zasygnalizować prawym kierunkowskazem! Rondo jest zakrzywionym skrzyżowaniem, to i lekko zakrzywione jest używanie kierunkowskazów. Ale tylko lekko – bo przy skręcie w lewo włączasz lewy kierunkowskaz (dopiero na obwiedni), a dajesz OBOWIĄZKOWO prawy przy jej opuszczeniu- czyli ZAWSZE NIEZALEŻNIE CZY PRZED WJECHANIEM NA RONDO JEDZIESZ DOCELOWO W LEWO, PROSTO CZY W PRAWO!

Odsyłam (niżej w tekście) do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jaki ustosunkował się, do rzekomego obowiązku włączania lewego kierunkowskazu w lewo już przed rondem.

Tutaj Sąd zdecydowanie potępił włączanie lewego kierunkowskazu przed rondem, ale nie zabronił zrobić tego na nim, choć w uzasadnieniu określił, że kierunek jazdy zmieniamy dopiero przy jego opuszczeniu- czyli zawsze w prawo. Ukazał, że rondo to zwykłe skrzyżowanie, a więc sygnalizuje się skręt przy jego opuszczeniu… . Przyznam, że tego zapisu nie rozumiem. Na skrzyżowaniu skręcając w lewo czy prawo już przed skrzyżowaniem (tym bardziej na nim) sygnalizuje się ten zamiar. Rondo to skrzyżowanie- więc ja nie mam wątpliwości, że mojego wiersza warto się nauczyć!

Jak ktoś ma inne zdanie- zachęcam do dyskusji, nawet z hejtem (tylko bez przesady ze słowami 😉 )

Ostatnia kwestia. Zwróćcie uwagę, jak czytelna jest dla nas przed rondem informacja od pojazdu jadącego z przeciwka na obwiedni, że skręca w nasze prawo (a swoje lewo). Prawda? Gdyby nie sygnalizował w swoje lewo, to my nie widząc przeważnie jego prawego kierunkowskazu, do ostatniej chwili nie wiedzielibyśmy czy on pojedzie prosto, czy w naszą stronę!

Rozważnie i zgodnie z prawem jest używać na rondzie lewych kierunkowskazów!

Czy ich brak jest jednak błędem? Wg wielu specjalistów i egzaminatorów nie jest. Najważniejsze, by o prawym pamiętać!

Jednak ja będę nauczał nadal używać lewych kierunkowskazów na obwiedni. Nie znam artykułu zabraniającego tego, a jak już wspomniałem, jestem przekonany wręcz o jego obowiązkowym użyciu.

Nieraz były spotkanie autorytetów z ruchu drogowego mające na celu ujednolicić ten aspekt- nigdy nie doszli do porozumienia. Ktoś powie, może jakiś zapis Ustawy należy zmienić, by lepiej to interpretować? Może. Jednak przy obecnym jej stanie wychodzi na wersję szkoły nr 3. Koniec kropka!

W komentarzach na Facebook miałem sensowne argumenty przeciw. Główny – że na rondzie jest określony jeden przymusowy kierunek, więc nie ma mowy o zmianie kierunku wynikającym z naszej woli … .

Oczywiście nie chcę być na siłę mądrzejszy od n/w wyroków sądowych, które mają logikę w uzasadnieniu, ale … to zależy w jakim aspekcie się na to patrzy. Ktoś powiedział. że obwiednię ronda należy traktować jako wirtualną prostą…. . Nie zgadzam się.

Jak wjeżdżam na rondo, to pojazd z mojej lewej strony jedzie w swoje lewo lub prawo – koniec kropka!

By nie było, że nie jestem obiektywny i zapatrzony tylko w swoje tezy … – daję Wam treści wyroków sądowych sprzecznych z moją filozofią – na szczęście nie są konieczne do stosowania.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/23F480BB10

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/216D3D01A6

Na koniec dwa kontrargumenty z mojej strony na tezy, jakie ogłoszone są przy rondach.

Teza I. Nie włączamy lewego kierunkowskazu na rondzie, bo jest znak C -12 wskazujący jazdę w jedynym nakazanym kierunku wokół wyspy . KONTRARGUMENT- czyli, w miejscach występowania C-1 do C-4 mimo, że jedziemy też tylko w nakazanym kierunku (lewo lub prawo) nie włączamy kierunkowskazu? Serio?

Teza 2. Na rondach wielopasmowych, włączony lewy kierunkowskaz myli innych, że chcemy (o ile nie chcemy) zająć lewy od naszego pas. KONTRARGUMENT – czyli na skrzyżowaniu wielopasmowym, gdzie mamy nakaz skrętu w lewo nie mogę włączyć lewego kierunku, bo będę sugerował zmianę pasa ruchu? Serio?

To trudny temat. Problem rozwiązany powinien być zapisem ustawy mówiącym wprost czy i jak używać kierunkowskazów na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym… . A tak… Sądy starają się to logicznie wyjaśniać… .

Będę nauczał używania lewych kierunkowskazów na takich skrzyżowaniach. Biorąc jednak pod uwagę już dwa wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych nie mogę też zakrzyczeć teorii, że na rondzie powinno się używać tylko prawego kierunkowskazu! Na pewno prawego cały czas, lewego jednak wg uznania. Jestem za tym, by moi kursanci mieli takie uznanie.

Gdzie!?! Do lasu!?!

Do lasu wjechać silnikowi nie wolno,
Chyba, że tam publiczna droga wiedzie,
Nie jedź do niego drogą leśną i polną
Chyba, że drogowskaz na niej będzie!

Więc leśnym duszom nie kradnij spokoju,
Nie psuj rodzonego tam powietrza,
Nikt nie chce Twego zaprzęgu i motoru, 
Przyroda krzyczy stanowczo „spieprzaj”!

Gdy droga leśna ozdobiona jest drogowskazem,
Nie zapomnij, że jest postoju zakazem,
Wyjątkiem jest miejsce do tego oznakowane,
Gdy go brak, to nie czas na „piknikowanie”!
—‐———————————————————–

Przed lasem …

Art. 29. 1. Ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach:

Ruch pojazdem silnikowym (czyli wyposażonym w silnik), zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.
1a. Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego.
2. Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.
‐—‐——————————————————————–


Uwaga! Cytat z oficjalnej strony Lasów Państwowych:

„Na drogach leśnych nie muszą być ustawione szlabany i znaki zakazujące poruszania się po nich, gdyż zakaz ten wynika wprost z zapisów ustawy o lasach. Obowiązuje on cały rok, nie tylko w okresie zagrożenia pożarowego”.

Tak więc moi mili kursanci uważajcie.

Reasumując: Do lasu można wjechać (silnikiem czy zaprzęgiem) jedynie:
a) drogą publiczną ( jak mamy wątpliwość czy to taka właśnie droga, to sprawdźmy np. w Urzedzie Gminy wcześniej- jak nie wiemy, to lepiej nie wjeżdżać! 
b) drogą leśną – gdy jest na niej drogowskaz, czyli wg Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych w Sprawie znaków i sygnałów drogowych znaki „kierunku i miejscowości ” np. drogowskaz informujący, że w prawo za 5 km znajdziemy ukrytą w lesie Wioskę Smerfów 😉
P.S. Było na kursie na prawko? Było na testach? Zapamiętajcie- Ustawa o lasach, artykuł 29.

Mistrzowie pasa lewego

Na ludzkości mała blizna,
Bo niektórych kręci lewizna,
Wielopasmówka jednokierunkowa,
To taka sytuacja typowa,
Wielu tu mistrzów pasa lewego,
Także tych od środkowego,

Więc przypominam Wam Kierujący,
Lewy pas jednokierunkowej to ten skręcający,
Często też przed krzyżówką prosto jadący, 
Jak najbardziej, gdzie można, wyprzedzający,
Ale nigdy swobodnie jadący!

Przepis wymaga w całej jasności,
Prawej krawędzi jezdni bliskości!

Mistrzu pasa lewego! 
Pokuś się o taki tytuł prawego!

art. 16. ustęp 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni … .

Wiemy przecież, że lewy pas to nie prawa krawędź jezdni, a wręcz tego przeciwność. Zauważam problem braku w ustawie zapisu, w jakiej maksymalnej odległości od skrzyżowania można zająć ten lewy pas w celu skręcenia czy jazdy prosto, gdy prawy jest tylko do skrętu. Na pewno niedopuszczalna jest jazda po nim bez wyprzedzania czy omijania w odległości kilkuset metrów przed możliwością zmiany kierunku jazdy czy kontynuacji prosto- gdy tylko z tego pasa tak można.

Uwaga przed przejściem!

Pieszy puszcza

Gdy jedziesz na jezdni wielopasmowej,
Najgorzej na jednokierunkowej,
I poczujesz potrzebę dnia pewnego,
By przepuścić na przejściu pieszego,
Zobacz w lustro czy ktoś innym pasem jedzie,
Zastanów się, czy pieszego nie rozjedzie!

Gdy zatrzymasz się tuż przed zebrą,
I piesi od Twej strony wejdą,
Mogą nie ujrzeć pojazdu tego, 
Pędem Ciebie omijającego!
I choć zrobisz wszystko zgodnie z prawem,
Będziesz miał wyrzuty sumienia,
Pomyślisz „jechać mogłem dalej”,
Nie ma już istnienia…

Więc zawsze patrz w lusterka,
Nie ufaj tym z tyłu ani pieszemu,
Jak już chcesz, by wzięła go zebra,
Z daleka daj zgodę przejścia jemu!

Ten prawdopodobnie zobaczy,
Że inny pojazd na niego nie patrzy,
Nie będzie przez to rozpaczy!

Paragraf 47 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawnie znaków i sygnałów drogowych.

1. Znak D-6 „przejście dla pieszych” oznacza miejsce przeznaczone do przechodzenia pieszych w poprzek drogi.

4. Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na tym przejściu lub NA NIE WCHODZĄCYCH.

5. Umieszczona pod znakiem D-6 tabliczka T-27 wskazuje, że przejście dla pieszych jest szczególnie uczęszczane przez dzieci- jak na foto.

art. 26, ust.1. Ustawy Prawo o ruchu drogowym:
Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu ZNAJDUJĄCEMU się na przejściu.

ustęp 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Po pierwsze zachowujemy szczególną ostrożność! Tu nie ma miejsce na tłumaczenie, że nie zauważyłem itp. Nie ma! Nie zauważyłem … więc nie zachowałem szczególnej ostrożności. Pozamiatane.

Po drugie. Przepis rozporządzenia swoim zapisem zmusza nas przed tak oznakowanym przejściem (znak informacyjny D-6), do zmniejszenia prędkości, by pieszy mógł bezpiecznie przejść będąc na przejściu, A NAWET NA NIEGO WEJŚĆ!

Po trzecie. art. 26 Ustawy mówi, że pieszy na przejściu ma pierwszeństwo. Oczywiście nie może on nam nagle wejść przed koła, ale jeżeli widzimy go z daleka zmierzającego do tego przejścia, to mamy obowiązek ustawowy zwolnić, by móc odpowiednio zareagować dla jego bezpieczeństwa.

O co mi chodzi w wierszu? Oto, że wiele jest wypadków, gdy jeden pojazd zatrzymuje się (zgodnie z prawem) przed przejściem i puszcza pieszego idącego od jego strony. Pieszy wówczas ma zasłonięty kolejny pas, którym ktoś może nie zwracać uwagi, że jest przejście! Mówię tu przede wszystkim o jezdni jednokierunkowej lub dwukierunkowej o wielu pasach. 
Macie w linku jeden z wielu przykładów 😪

Moja gorąca prośba! W takich sytuacjach, jak już wpuszczamy pieszego, dajmy mu szansę zobaczyć co robi inny jadący pojazd. Najlepiej nie dojeżdżać do samego przejścia. Jak widać na foto ja daję sobie minimum taką odległość- o ile ktoś za mną jedzie, szczególnie innym pasem. Zwalniam bardzo- zgodnie z w/w zapisem zachowania wobec znaku D-6.

Nie jestem święty. Sam dwa razy w życiu ominąłem przed przejściem stojące pojazdy, mało co kogoś nie potrącając. Przemyślcie temat.

Stop

Znaku STOP nieposłuchanie,
to potencjalne dachowanie.

Paragraf 21. Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych:

  1. Znak B-20 „stop” oznacza:
  2. zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem,
  3. obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
  4. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego braku – w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem.
  5. Znak B-20 umieszczony w obrębie skrzyżowania dotyczy tylko najbliższej jezdni, przed którą został ustawiony.
  6. Przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio do znaku B-20 umieszczonego przed torowiskiem pojazdów szynowych lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu.
  7. Umieszczona pod znakiem B-20 tabliczka T-6c lub T-6d wskazuje rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie.

Odległość

Oto ważne przesłanie,
Jedź w takim odstępie,
Że jak poprzednik murem się stanie,
Tobie zderzak nie pęknie!

Art. 19. ustęp 2. punkt 3. Kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.

Ruch kierowany

Zapamiętaj poniższe sobie,
Ruch przez Ustawę zwany „kierowany”,
Istnieje, gdy przez światła lub osobę,
Jest otwierany i zamykany.

art. 2. pkt 24. Ustawy ” Prawo o ruchu drogowym ” 
ruch kierowany – ruch otwierany i zamykany za pomocą sygnalizacji świetlnej albo przez uprawnioną osobę;