Czy na czerwonym świetle można rozmawiać przez telefon trzymany w dłoni?

Artykuł 45. 2 Ustawy „Prawo o ruchu drogowym” głosi:

„Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku;”

No właśnie. Weźmy pod uwagę zawarty w przepisie zwrot „podczas jazdy”. Co to jest jazda? Wg mnie, i pewnie wg wielu z Was, to poruszanie się pojazdu. Tak. Poruszanie. Czy my stojąc na czerwonym świetle poruszamy się? Nie! Stoimy!

Pamiętajcie Państwo, że artykuł 2. w tejże Ustawie zawiera szereg zdefiniowanych pojęć. Nawet takie pojęcie jak wyprzedzanie, pas ruchu, niezgodność i wiele innych. Jednak nie ma tam pojęcia „jazdy”. Nie ma. Jest za to pojęcie kierującego. Kierujący, to osoba, która kieruje m.in. pojazdem. Kieruje. Co to znaczy kieruje? Nie ma tego pojęcia jak i pojęcia jazda. Czy na czerwonym świetle kierujemy? Hmmm. No nie. Ale chyba nie możemy powiedzieć, że nie jesteśmy w tym momencie kierującym. Więc tym kanałem logiki (serio logiki?) można stwierdzić, że wolno czy nie wolno na czerwonym świetle jechać? Jak rozumiemy pojęcie kieruje? Czy nie lepiej zastąpić czasownik kieruje zwrotem „nadaje pojazdowi prędkość i kierunek jazdy”? Może właśnie tak należy logicznie to interpretować?

Zamotałem? Dobrze. Teraz prościej!

Są wyroki Sądów mówiące o tym, że nie wolno używać podczas oczekiwania na czerwonym świetle telefonu. Nie podaję ich, bo się z nimi nie zgadzam. Sądy tam zganiły osoby za to, że swobodnie interpretują słowa „podczas jazdy”. Wg tych Sądów jazda to bycie w ruchu drogowym. Serio? Owszem. Jestem tylko zwykłym instruktorem, ani biegłym, ani prawnikiem, ani egzaminatorem. Ale poczytajcie dalej taki przykład.

Gdyby nie inny zapis w Ustawie, to bym dał ślepo wiarę Sądowym wyrokom. Jednak spójrzcie na to.

Art. 51. 1 mówi: „Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza”.

Ok! Wiadomo, nie można ich wyłączyć na czerwonym świetle! Ale NIE dlatego, że to logiczne, ale dlatego, że mówi o tym ustęp 7. tego artykułu, cytuję: „Przepisy ust. 1 -5 stosuje się odpowiednio podczas zatrzymania pojazdu, wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego.”

Jak widzimy, ustawodawca w tym ustępie 7 dał nam jasny komunikat, że zatrzymanie pojazdu nie jest jazdą!

Tak więc konsekwentnie moi drodzy powinien być również zapis w art. 45, że zakaz korzystania z telefonu obowiązuje także podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego.

Nie! Nie namawiam Was do rozmów przez telefon (czy sms) na czerwonym świetle! Jestem wściekły, że nie kupujecie sobie słuchawek bluetooth czy głośnomówiących zestawów. Jednak prywatnie uważam, że na czerwonym świetle krzywdy nie robimy, a i konstrukcja Kodeksu na to nam pozwala. Nie mniej Sądy uważają inaczej, więc polecam odpuścić, lub po odmowie przyjęcia mandatu powołać się na mój wpis.

Czego na moście nam nie wolno?

Nurt na dole pokazuje,
Jak na moście się kieruje!
Nie cofamy,
Nie zatrzymujemy się,
Nie zawracamy,
Rzeka dobrze o tym wie!
Więc skojarz kierująca osobo,
Czego nurty wnet nie robią!

Artykuł 22. ustęp 6. punkt 1. zabrania nam zawracania na moście.

Artykuł 23. ustęp 2. zabrania nam cofania na nim.

Artykuł 49. ustęp 1. punkt 3. zabrania zatrzymania się w takim miejscu!

Rondo … migać w lewo, czy nie migać – w prawo na pewno!

Rondo – fajne, takie zakręcone… .

Życie kręci się wokół ronda,
Niczym ziemia wokół słońca,
Ruch okrężny co chwilę losy krzyżuje, 
Kierunku wskazówek nie toleruje!

Spotykają się na nim różne postaci,
Biada temu, kto orientację straci!

Gdy czasem nie ma znaku ustąpienia pierwszeństwa,
Obowiązuje na nim wtedy prawa ręka,
Więc przy A-7 pierwsi na nim jadą, 
Gdy go nie ma – ci, co dopiero wjeżdżają

Co z lewym kierunkowskazem?
Rondo – owszem – jest skrzyżowaniem,
Jednak przed nim go nie włączamy!
Pod prąd przecież nie podążamy!

Jezdnia wokół wyspy jest jednokierunkowa!
Przed zjazdami są możliwości tylko dwie!
Jest to w lewo lub w prawo droga! 
Niech ten z naprzeciwka gdzie jedziesz wie!

Więc nie bój się sygnalizowania lewego,
Ale nie przed, tylko na terenie ronda danego!
Nie bądź zakręcony!
Jesteś tylko w lewo lub w prawo prowadzony!

*********************************************

Ufffff. Temat bardzo kontrowersyjny. Są 3 szkoły jak zachować się na rondzie przy skręcie w lewo ( czwarty, trzeci czy drugi zjazd…). Otóż jedna każe kategorycznie nie używać lewego kierunkowskazu, druga używać już przed wjazdem na rondo, no i trzecia – jaką osobiście uważam za słuszną – stosować lewy kierunkowskaz będąc już na jezdni ronda (tak zwanej obwiedni).

Obronię szkołę nr 3, czyli swój wiersz 😃

Co to jest rondo? Skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Kiedy przepis traktuje go wyjątkowiej od „zwyczajnego” skrzyżowania? Tylko w jednyn przypadku – wyprzedzania pojazdu silnikowego (na skrzyżowaniu zwykłym nie wolno, na rondzie można – art. 24. ust.7. pkt 3.)

Nie ma nigdzie mowy prawnej o innym sposobie sygnalizowania zmiany kierunku jazdy na rondzie.

Artykuł 22. ustęp 5. nakazuje nam obowiązek używania kierunkowskazów przy zmianie pasa ruchu oraz KIERUNKU JAZDY! Przed rondem nie damy kierunkowskazu w lewo, bo przecież nie wjedziemy pod prąd! Rondo jest jednokierunkowe! Więc tuż przed rondem jedziemy jakby prosto (bez kierunkowskazu) lub skręcamy od razu w prawo na 1. wylocie (dajemy kierunkowskaz w prawo).
Co się dzieje po minięciu pierwszego zjazdu? Mamy przed kolejnym wylotem dwa (TYLKO DWA) wybory dalszej jazdy, mianowicie dalej obwiednią (kierunkowskaz w lewo) lub zjazd z ronda jakby w prawo (prawy kierunkowskaz).

Wyznawco szkoły zakazującej używania lewego kierunkowskazu na rondzie! Gdy jedziemy tak, by zjechać np. trzecim zjazdem, to jaka jest podstawa prawna zakazująca użycie lewego? Nie ma! Ba! Jest obowiązek jego użycia wg cytowanego wcześniej artykułu 22. ustęp 5. Przed kolejnymi zjazdami masz wybór jazdy w lewo lub w prawo. Z uwagi na budowę okrągłego ronda, nie ma opcji jazdy prosto (brak sygnalizowania zmiany kierunku jazdy). Więc na rondzie albo lewy, albo prawy kierunkowskaz powinien działać. Już chcesz mi teraz powiedzieć, że na lewym zakręcie (jakim niby jest obwiednia) nie włącza się kierunkowskazu…. Hmmm. No nie włącza, ale już tak, gdy na zakręcie jest rozwidlenie w prawo. Teraz powiesz mi, że ok, dajemy na takim zakręcie tylko prawy „kierunek „, a jak jedziemy dalej zakrętem, to nie włączamy przecież lewego kierunkowskazu. Ja się zgodzę, ale oderwij się od ziemi…. i spójrz na rondo jako całość z góry! Pamiętaj, że jest to SKRZYŻOWANIE o ruchu okrężnym, czyli w tym przypadku miejsce rozwidleń dróg! Jadąc dłużej obwiednią zmieniasz kierunek jazdy w lewo – a to, co już udowodniłem, zmusza Cię do sygnalizowania lewym kierunkowskazem! Widzisz dalej z góry to rondo? Pamiętasz, że przepis nie daje wyjątku zmiany obowiązku sygnalizacji zmiany kierunku jazdy na nim w porównaniu do zwykłego prostokątnego skrzyżowania? Zamień okrąg oczami wyobraźni w te zwykłe skrzyżowanie i… już wszystko wiesz!

Ok. Ale co, gdy rondo jest tak zabudowane, że można na nim pojechać tylko w prawo (pierwszy wylot na naszej godzinie „3”) lub w lewo ( odległy wylot na naszej godzinie „9”) Czy jadąc od wylotu pierwszego do drugiego – czyli obwiednią w lewo musimy mieć kierunkowskaz lewy włączony? Przecież przez pewien czas ( między godziną 9 a 3 ) nie mamy opcji zmiany kierunku jazdy, czyli typowy zakręt bez rozwidleń! Mamy obowiązek! Powtarzam ostatni raz. Rondo jest skrzyżowaniem i na nim wykonujesz skręt w lewo… . Przepis zmusza Cię do sygnalizowania tego manewru i nie traktuje inaczej ronda! To dlaczego przy zjeździe i tak dajemy kierunkowskaz w prawo? Bo taka jest budowa znakomitej większości skrzyżowań o ruchu okrężnym, czyli by wyjechać z obwiedni, musimy odbić w prawo- co należy przecież odpowiednio zasygnalizować prawym kierunkowskazem! Rondo jest zakrzywionym skrzyżowaniem, to i lekko zakrzywione jest używanie kierunkowskazów. Ale tylko lekko – bo przy skręcie w lewo włączasz lewy kierunkowskaz (dopiero na obwiedni), a dajesz OBOWIĄZKOWO prawy przy jej opuszczeniu- czyli ZAWSZE NIEZALEŻNIE CZY PRZED WJECHANIEM NA RONDO JEDZIESZ DOCELOWO W LEWO, PROSTO CZY W PRAWO!

Odsyłam (niżej w tekście) do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jaki ustosunkował się, do rzekomego obowiązku włączania lewego kierunkowskazu w lewo już przed rondem.

Tutaj Sąd zdecydowanie potępił włączanie lewego kierunkowskazu przed rondem, ale nie zabronił zrobić tego na nim, choć w uzasadnieniu określił, że kierunek jazdy zmieniamy dopiero przy jego opuszczeniu- czyli zawsze w prawo. Ukazał, że rondo to zwykłe skrzyżowanie, a więc sygnalizuje się skręt przy jego opuszczeniu… . Przyznam, że tego zapisu nie rozumiem. Na skrzyżowaniu skręcając w lewo czy prawo już przed skrzyżowaniem (tym bardziej na nim) sygnalizuje się ten zamiar. Rondo to skrzyżowanie- więc ja nie mam wątpliwości, że mojego wiersza warto się nauczyć!

Jak ktoś ma inne zdanie- zachęcam do dyskusji, nawet z hejtem (tylko bez przesady ze słowami 😉 )

Ostatnia kwestia. Zwróćcie uwagę, jak czytelna jest dla nas przed rondem informacja od pojazdu jadącego z przeciwka na obwiedni, że skręca w nasze prawo (a swoje lewo). Prawda? Gdyby nie sygnalizował w swoje lewo, to my nie widząc przeważnie jego prawego kierunkowskazu, do ostatniej chwili nie wiedzielibyśmy czy on pojedzie prosto, czy w naszą stronę!

Rozważnie i zgodnie z prawem jest używać na rondzie lewych kierunkowskazów!

Czy ich brak jest jednak błędem? Wg wielu specjalistów i egzaminatorów nie jest. Najważniejsze, by o prawym pamiętać!

Jednak ja będę nauczał nadal używać lewych kierunkowskazów na obwiedni. Nie znam artykułu zabraniającego tego, a jak już wspomniałem, jestem przekonany wręcz o jego obowiązkowym użyciu.

Nieraz były spotkanie autorytetów z ruchu drogowego mające na celu ujednolicić ten aspekt- nigdy nie doszli do porozumienia. Ktoś powie, może jakiś zapis Ustawy należy zmienić, by lepiej to interpretować? Może. Jednak przy obecnym jej stanie wychodzi na wersję szkoły nr 3. Koniec kropka!

W komentarzach na Facebook miałem sensowne argumenty przeciw. Główny – że na rondzie jest określony jeden przymusowy kierunek, więc nie ma mowy o zmianie kierunku wynikającym z naszej woli … .

Oczywiście nie chcę być na siłę mądrzejszy od n/w wyroków sądowych, które mają logikę w uzasadnieniu, ale … to zależy w jakim aspekcie się na to patrzy. Ktoś powiedział. że obwiednię ronda należy traktować jako wirtualną prostą…. . Nie zgadzam się.

Jak wjeżdżam na rondo, to pojazd z mojej lewej strony jedzie w swoje lewo lub prawo – koniec kropka!

By nie było, że nie jestem obiektywny i zapatrzony tylko w swoje tezy … – daję Wam treści wyroków sądowych sprzecznych z moją filozofią – na szczęście nie są konieczne do stosowania.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/23F480BB10

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/216D3D01A6

Na koniec dwa kontrargumenty z mojej strony na tezy, jakie ogłoszone są przy rondach.

Teza I. Nie włączamy lewego kierunkowskazu na rondzie, bo jest znak C -12 wskazujący jazdę w jedynym nakazanym kierunku wokół wyspy . KONTRARGUMENT- czyli, w miejscach występowania C-1 do C-4 mimo, że jedziemy też tylko w nakazanym kierunku (lewo lub prawo) nie włączamy kierunkowskazu? Serio?

Teza 2. Na rondach wielopasmowych, włączony lewy kierunkowskaz myli innych, że chcemy (o ile nie chcemy) zająć lewy od naszego pas. KONTRARGUMENT – czyli na skrzyżowaniu wielopasmowym, gdzie mamy nakaz skrętu w lewo nie mogę włączyć lewego kierunku, bo będę sugerował zmianę pasa ruchu? Serio?

To trudny temat. Problem rozwiązany powinien być zapisem ustawy mówiącym wprost czy i jak używać kierunkowskazów na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym… . A tak… Sądy starają się to logicznie wyjaśniać… .

Będę nauczał używania lewych kierunkowskazów na takich skrzyżowaniach. Biorąc jednak pod uwagę już dwa wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych nie mogę też zakrzyczeć teorii, że na rondzie powinno się używać tylko prawego kierunkowskazu! Na pewno prawego cały czas, lewego jednak wg uznania. Jestem za tym, by moi kursanci mieli takie uznanie.

Mistrzowie pasa lewego

Na ludzkości mała blizna,
Bo niektórych kręci lewizna,
Wielopasmówka jednokierunkowa,
To taka sytuacja typowa,
Wielu tu mistrzów pasa lewego,
Także tych od środkowego,

Więc przypominam Wam Kierujący,
Lewy pas jednokierunkowej to ten skręcający,
Często też przed krzyżówką prosto jadący, 
Jak najbardziej, gdzie można, wyprzedzający,
Ale nigdy swobodnie jadący!

Przepis wymaga w całej jasności,
Prawej krawędzi jezdni bliskości!

Mistrzu pasa lewego! 
Pokuś się o taki tytuł prawego!

art. 16. ustęp 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni … .

Wiemy przecież, że lewy pas to nie prawa krawędź jezdni, a wręcz tego przeciwność. Zauważam problem braku w ustawie zapisu, w jakiej maksymalnej odległości od skrzyżowania można zająć ten lewy pas w celu skręcenia czy jazdy prosto, gdy prawy jest tylko do skrętu. Na pewno niedopuszczalna jest jazda po nim bez wyprzedzania czy omijania w odległości kilkuset metrów przed możliwością zmiany kierunku jazdy czy kontynuacji prosto- gdy tylko z tego pasa tak można.

Uwaga przed przejściem!

Pieszy puszcza

Gdy jedziesz na jezdni wielopasmowej,
Najgorzej na jednokierunkowej,
I poczujesz potrzebę dnia pewnego,
By przepuścić na przejściu pieszego,
Zobacz w lustro czy ktoś innym pasem jedzie,
Zastanów się, czy pieszego nie rozjedzie!

Gdy zatrzymasz się tuż przed zebrą,
I piesi od Twej strony wejdą,
Mogą nie ujrzeć pojazdu tego, 
Pędem Ciebie omijającego!
I choć zrobisz wszystko zgodnie z prawem,
Będziesz miał wyrzuty sumienia,
Pomyślisz „jechać mogłem dalej”,
Nie ma już istnienia…

Więc zawsze patrz w lusterka,
Nie ufaj tym z tyłu ani pieszemu,
Jak już chcesz, by wzięła go zebra,
Z daleka daj zgodę przejścia jemu!

Ten prawdopodobnie zobaczy,
Że inny pojazd na niego nie patrzy,
Nie będzie przez to rozpaczy!

Paragraf 47 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawnie znaków i sygnałów drogowych.

1. Znak D-6 „przejście dla pieszych” oznacza miejsce przeznaczone do przechodzenia pieszych w poprzek drogi.

4. Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych znajdujących się na tym przejściu lub NA NIE WCHODZĄCYCH.

5. Umieszczona pod znakiem D-6 tabliczka T-27 wskazuje, że przejście dla pieszych jest szczególnie uczęszczane przez dzieci- jak na foto.

art. 26, ust.1. Ustawy Prawo o ruchu drogowym:
Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu ZNAJDUJĄCEMU się na przejściu.

ustęp 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Po pierwsze zachowujemy szczególną ostrożność! Tu nie ma miejsce na tłumaczenie, że nie zauważyłem itp. Nie ma! Nie zauważyłem … więc nie zachowałem szczególnej ostrożności. Pozamiatane.

Po drugie. Przepis rozporządzenia swoim zapisem zmusza nas przed tak oznakowanym przejściem (znak informacyjny D-6), do zmniejszenia prędkości, by pieszy mógł bezpiecznie przejść będąc na przejściu, A NAWET NA NIEGO WEJŚĆ!

Po trzecie. art. 26 Ustawy mówi, że pieszy na przejściu ma pierwszeństwo. Oczywiście nie może on nam nagle wejść przed koła, ale jeżeli widzimy go z daleka zmierzającego do tego przejścia, to mamy obowiązek ustawowy zwolnić, by móc odpowiednio zareagować dla jego bezpieczeństwa.

O co mi chodzi w wierszu? Oto, że wiele jest wypadków, gdy jeden pojazd zatrzymuje się (zgodnie z prawem) przed przejściem i puszcza pieszego idącego od jego strony. Pieszy wówczas ma zasłonięty kolejny pas, którym ktoś może nie zwracać uwagi, że jest przejście! Mówię tu przede wszystkim o jezdni jednokierunkowej lub dwukierunkowej o wielu pasach. 
Macie w linku jeden z wielu przykładów 😪

Moja gorąca prośba! W takich sytuacjach, jak już wpuszczamy pieszego, dajmy mu szansę zobaczyć co robi inny jadący pojazd. Najlepiej nie dojeżdżać do samego przejścia. Jak widać na foto ja daję sobie minimum taką odległość- o ile ktoś za mną jedzie, szczególnie innym pasem. Zwalniam bardzo- zgodnie z w/w zapisem zachowania wobec znaku D-6.

Nie jestem święty. Sam dwa razy w życiu ominąłem przed przejściem stojące pojazdy, mało co kogoś nie potrącając. Przemyślcie temat.

Odległość

Oto ważne przesłanie,
Jedź w takim odstępie,
Że jak poprzednik murem się stanie,
Tobie zderzak nie pęknie!

Art. 19. ustęp 2. punkt 3. Kierujący pojazdem jest obowiązany utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.

Kursant jak sarna

Kursanta wiedza na początku marna,
Wyskoczyć Ci może jak z lasu sarna,
Kodeks uchroni przed tymi postaciami,
Nakazanymi Szczególnymi Ostrożnościami!

Art. 55 ust. 3 Ustawy „Prawo o ruchu drogowym” Kierujący pojazdem, przejeżdżając obok pojazdu, o którym mowa w ust. 1 (pojazd do nauki jazdy lub przeprowadzania egzaminu państwowego oznacza się tablicą kwadratową barwy niebieskiej z białą literą „L”, umieszczoną na pojeździe) lub jadąc za nim, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność

§ 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Aministracji
w sprawie znaków i sygnałów drogowych z dnia 31 lipca 2002 r.
Znaki:
1)
A-18a „zwierzęta gospodarskie”,
2)
A-18b „zwierzęta dzikie”
ostrzegają o możliwości napotkania na drodze zwierząt.


§ 3.1 Znaki ostrzegawcze uprzedzają o miejscach na drodze, w których występuje lub może występować niebezpieczeństwo, oraz zobowiązują uczestników ruchu do zachowania szczególnej ostrożności.

art. 2. pkt 22. Ustawy „Prawo o ruchu drogowym”.
,,szczególna ostrożność” – ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie

Zebro!

Zebro drogowa często obecna,
Gdy tuż przed Tobą jest omijanie, 
Nie bierz na grzbiet czekającego dziecka,
Bo to potencjalne zabijanie!


art. 26, pkt 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

Tylne przeciwmgłowe

Ilekroć przejrzystość powietrza ukrywa,
Rzeczy w odległościach poniżej 50-metrowych,
To tylko wtedy Twój pojazd nabywa,
Prawa włączenia tylnych przeciwmgłowych.

Choć lampy te mgłę mają w nazwie,
Niech nie mylić Cię to zacznie,
Bo silne opady też taką moc mają,
Że obudzić te światła pozwalają.*

*Powtarzając Wam pomogę,
Jest to oczywiste,
Gdy poniżej 50 m zasłaniają drogę
Takie zjawiska atmosferyczne!

art.30 ust.3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

Piesi

Piesi są częścią ruchu drogowego,
Nieistotne, że bez auta swego, 
Mają także obowiązki oraz prawa,
Znajomość przepisów to także ich sprawa.

Gdy kierując znak A-30 napotkacie,
Szczególną ostrożność zachowacie,
Napis lub symbol pod znakiem wskazuje,
Jakie niebezpieczeństwo obowiązuje!

„Uwaga piesi” to dla nas informacja,
Że na jezdni ich ruch wzmożony,
Możliwa jest przez nieuwagę sytuacja,
Że ktoś zostanie potrącony.

Piesi natomiast niech pamiętają,
By tuż przed jadącym autem nie wchodzić!
Przepisy im tego zabraniają, 
Nawet na zebrze nie można tak chodzić!

I niech nie stąpają też na jezdnię,
Spoza pojazdu czy na złej widocznośći drogi!
Kończyna przy kołach mięknie,
Nie ma się zapasowej nogi!

Zwracajmy na siebie uwagę,
Przemieszczajmy się bezpiecznie,
Kodeks drogowy ma solidarną powagę, 
I tak musi być wiecznie!

art. 2. pkt 23. przez pieszego rozumie się osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;

Art. 14. Zabrania się:

wchodzenia na jezdnię:

bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

przebiegania przez jezdnię;

chodzenia po torowisku;

wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;

przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

§ 11. Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawnie znaków i sygnałów drogowych:
Znak A-30 „inne niebezpieczeństwo” ostrzega o niebezpieczeństwie innego rodzaju niż określone pozostałymi znakami ostrzegawczymi.
Umieszczona pod znakiem A-30 tabliczka wskazuje rodzaj niebezpieczeństwa za pomocą symbolu lub napisu.